środa, 27 maja 2015

Nowa moda nastolatków. Zabawa? A może coś niebezpiecznego?

Hey
Dziś przychodzę do was z takim "pogadankowym" poście. Zapraszam dalej...

Od pewnego czasu wśród nastolatków zapanowała moda na nowy Challenge. Nie jest to zwykły Challenge, ale wywoływanie duchów i demonów. 
Charlie Charlie Challenge robi furorę w internecie. Niektórzy dołączają do gry, ale są i tacy, którzy ją wyśmiewają. O co w tym chodzi? 

Zasady tej "zabawy" są proste, musimy mieć dwa skrzyżowane ołówki i kartkę papieru z zapisanym dwukrotnie "tak/nie". Gdy już mamy te rzeczy spełnione, należy zadać pytanie poprzedzone słowami "Charlie Charlie". 

Podobno możemy uzyskać odpowiedzi na najbardziej trapiące nas pytania, takie jak np "Czy zapyta mnie dziś pani z matmy?" lub "Czy dożyję 20 roku życia?" 

Oczywiście, jak większość "zabaw" Challenge'y wywodzi się to ze Stanów Zjednoczonych. Aż trudno uwierzyć, że w ciągu paru dni z czegoś banalnego urosło to do fenomenu internetowego. 


Zdania na nową modę są podzielone. Niektórzy uważają, że jest to nieszkodliwa zabawa, ale są i tacy, którzy nawet sięgają po egzorcyzmy na Twitterze by chronić młode pokolenie. Moim zdaniem jest to kolejna głupia zabawa, która za pare dni się znudzi. Nie mamy potwierdzenia, że to "magia" porusza ołówkiem, a nie nasza dłoń ukryta w rogu kamery. Odradzam, sama nie próbuję, bo nie ciągnie mnie do tego. 

To tylko dziwna zabawa i wygłupy w internecie, czy niektórzy biorą to na poważnie? Niekiedy jest to trudno stwierdzić, ale wiele nastolatków z pewnością daje do zrozumienia, że bawią się w to "ironicznie". 

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Co sądzicie o nowej modnej zabawie wśród polskich nastolatków? Próbowaliście już "Charlie Charlie Challenge"? 
Wyraź swoją opinię na temat tego posta na dole ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz